Wielka Orkiestra Świątecznej Pomoczy - Gorzyce 2003

Zebraliśmy prawie 13 tysięcy złotych !!!

Galeria   <==

Podziękowania  <==

 
Kto by sie spodziewał, że na po raz pierwszy organizowanej imprezie uzbieramy aż tak dużą sumę...


 

W niedzielę 12 stycznia od samego rana w całej gminie można było zauważyć kwestujących na rzecz Orkiestry
wolontariuszy. Wszystkie publiczne miejsca regionu opanowali gimnazjaliści w niebieskich koszulkach. :) Ci "niebiescy" to właśnie przedstawiciele sztabu WOŚP jaki utworzyła Rada Młodych Gminy Gorzyce.
Podczas gdy wolontariusze zbierali pieniądze na zakup sprzętu do oddziałów niemowlęcych oraz dzieci młodszych, członkowie Rady "zapinali ostatnie guziki" przygotowań do wielkiej zabawy.
Zzbliżała się godzina 14.00 - czyli planowy początek, na sali pojawiały się coraz liczniejsze oraz bardziej kolorowe grupy folklorystyczne z pobliskich wiosek. W takim też klimacie upłynęła pierwsza godzina na sali sportowej w Gorzycach.
Po wspaniałych tańcach Greków, zaśpiewały "Dzieciaki", które rozbawiły młodszą część publiczności.
 
Przyszedł czas na licytację! ... na scenie zrobiło się małe zamieszanie, ale to wszystko wskazywało na to że za chwilę nastąpi jedna z głównych części programu. Przewodniczący Rady Młodych - Rafał Karwot - zwołał do przodu cały sztab organizacyjny i oficjalnie rozpoczął licytację. Rozpoczęto od złotych serduszek, których było aż 4. Najdroższe serduszko poszło za 160 zł. !
Po zlicytowaniu wszystkich przedmiotów zaśpiewali Marzena Korzonek oraz Dawid Koczy. Ich wspaniałe głosy przyciągały uwagę każdego uczestnika imprezy. Następnie przyszedł czas na trochę humoru. Publiczność rozweselił kabaret "Kura".
 
Podczas gdy publiczność wspaniale się bawiła na skeczach kabaretu, na scenie można było już zauważyć jedną z gwiazd tego wieczoru, a mianowicie wspaniały zespół Reggae - "Natural Mystic". Kapela przyjechała do Gorzyc prosto z występu w Rybniku. Ich rodzinne miasto to Sosnowiec. Zanim zaczęli grać, wszystkich uczestników imprezy zaproszono na "Światełko do nieba" czyli pokaz petard. Największą frajde mieli oczywiście najmłodsi.

Skończył się pokaz petard zaczęła się zabawa na całego... cała sala ruszała się w rytmie reggae! Muzyka rozruszała nawet tych najstarszych. :))))

  Natural Mystic zakończyli swoje granie i na scenie pojawiła się grupa Patchwork. Grupa jest znana nie tylko w regionie ale także w całej Polsce. Patchwork są laureatem wielu festiwali blues'owych (m.in. festiwalu ku pamięci R.Riedla w Tychach). A kto powie że nie lubi blues'a...?! Z pewnością nikt. Wspaniałe dźwięki gitar rozbrzmiewały na całej sali i napełniały uczestników dobrym nastrojem do zabawy.
 

No i to koniec imprezy :( .... Patchwork sie pożegnał, Rafał krzyknął jeszcze sumę jaką do tej pory uzbieraliśmy (jak pamiętam było to około 11 tysięcy) i ludzie zaczęli się rozchodzić.
 

Rozpoczęło się wielkie sprzątanie, które trwało prawie do rana...

sushi
 
<< [strona główna]